


Niespodziewanie nadeszła zima: śnieżna i mroźna. Dla zwierząt to bardzo trudny czas, dlatego powinniśmy im pomóc. Osobiście, jak co roku, dokarmiam ptaki. Codziennie rano wysypuję karmę do ptasiej stołówki, a potem obserwuję rejwach, jaki wokół się odbywa. Ale, ale - nie ma tam żadnego bałaganu. Ptaszyny wiedzą, że trzeba cierpliwie czekać na swoją kolejkę. Wskakują do karmnika, biorą w dziób nasionko i odlatują na gałązkę drzewa , żeby w spokoju je zjeść. Myślę, że niejeden człowiek mógłby się od ptaków tej cierpliwości nauczyć.